piątek, 1 maja 2020

Muzyczne rozkosze #35: Depeche Mode - polskie płyty "tribute to"

 

W marcu ubiegłego roku zespół Das Moon opublikował własną wersję utworu Fools z repertuaru Depeche Mode, a premierze towarzyszyła zapowiedź kompilacji Polish Tribute to Depeche Mode. Jak dotąd składanka nie ujrzała światła dziennego. Z nadzieją, że jej wydanie dojdzie jednak do skutku, przypomnijmy sobie dotychczas nagrane polskie hołdy dla DM. Jeśli zawartość mojej półki się nie myli - jest ich pięć.


Pierwszy tribute - Master of Celebration. Polish Artists Present Depeche Mode's Songs ukazał się w 1999 roku nakładem Pomaton EMI, a prowodyrem przedsięwzięcia był Bodek Pezda z Agressivy 69. Specjalnie na tę składankę utwory nagrali m.in. Blenders, Soyka, Ziyo, Fading Colours, Hedone, God's Bow czy IMTM. I oczywiście Agressiva 69. W sumie dostaliśmy siedemnaście coverów i więszkość z nich jest całkiem niezła. Płyta była dość mocno promowana w drukowanych i radiowych mediach oraz sklepach.


Rok później - niejako w odpowiedzi na powyższe, komercyjne przedsięwzięcie - pojawiło się Mode in Poland. Polish Independent Depeche Mode Tribute. Do wydania tej składanki doprowadził Robert Sokołowski. Album jest dwupłytowy - na czarnym krążku znalazło się czternaście coverów DM, natomiast na białym - autorskie utwory wykonawców zaproszonych do projektu. Tribute ukazał się w nakładzie 500 egzemplarzy, a wśród wykonawców znaleźli się m.in. Ice Machine, Common Dream, Cabaret, Siódma Brama w Drzwiach czy Bobby Peru.


Za czasów pracy w Dzienniku Łódzkim zrecenzowałem obydwie składanki.


Trzeci polski hołd dla Depeche Mode ukazał się w 2006 roku. DM The Revelator. Tribute to Depeche Mode zawiera dziesięć utworów. Zaproponowane przez wykonawców interpretacje są niezwykle różnorodne - od synth popu, przez folk po Never Let Me Down Again w wykonaniu strażackiej orkiestry dętej. Ciekawe przedsięwzięcie wydane przez Na Rzekach Art.


W 2007 roku pojawił się Music For the Angel. Fani Depeche Mode Karolkowi. Kompilacja trzynastu coverów powstała z inicjatywy Polskiego Forum Depeche Mode, a dochód ze sprzedaży płyty przekazany został na leczenie bardzo chorego chłopca. Na wydanym w nakładzie 550 egzemplarzy krążku znalazły się piosenki DM nagrane przez fanów, m.in. Ecnelisa, Cliche, Solar Plexus, Radosława Szulca czy Mind's Forces.


Ostatni jak dotąd polski tribute dla DM ujrzał światło dzienne w 2017 roku. Po raz pierwszy w naszym kraju jeden zespół zdecydował się na wydanie płyty dedykowanej trójce z Basildon. Na Jazzblaster Plays Depeche Mode otrzymaliśmy osiem jazzowych wersji piosenek DM. I choć utworów nie jest dużo - album trwa prawie 73 minuty, a najdłuższym kawałkiem jest niemal 14-minutowy Dream On. Przyjemna płyta, którą wydał V-Records.

Przy okazji przypomnę o moim poście o książkach o Depeche Mode wydanych w Polsce.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza