środa, 28 kwietnia 2021

Felieton w Kalejdoskopie #28

Komiks ożywiony stał się tematem mojego kolejnego tekstu w miesięczniku Kalejdoskop. Napisałem o planowanych, powstających oraz już zrealizowanych animacjach na podstawie polskich historii obrazkowych. Od Koziołka Matołka oraz Gucia i Cezara, przez Tytusa i Jeża Jerzego po Kajka i Kokosza, Wilqa oraz Diplodoka. W materii adaptacji komiksów dzieje się u nas dużo dobrego, a zapowiedzi kolejnych realizacji oraz informacje o funduszach z PISF-u tylko zaostrzają apetyty. Myślę, że będzie co oglądać. Z ciekawostek - okładkę tego numeru Kalejdoskopu stworzył Wojciech Stefaniec, którego poleciłem redakcji.

środa, 14 kwietnia 2021

Pik & Robi w Łódzkie.pl #60

Nie udało mi się jeszcze zdobyć lutowego wydania Łódzkie.pl, posiłkuję się więc egzemplarzem z sieci. Sześćdziesiąty odcinek! Potrzeba było na to niemal 7 lat, bo pierwszy raz Pik i Robi pojawili się w Ziemi Łódzkiej (tak się wcześniej nazwał ten samorządowy miesięcznik) jesienią 2014 roku. Myślę, że w tych sześćdziesięciu odsłonach pokazaliśmy z Robertem Trojanowskim masę wcale nie tak oczywistych ciekawostek z całego regionu, wzbogaconych o odrobinę humoru (zróżnicowanego jakościowo, ale bez ewidentnych sucharów) i trochę nieoczekiwanych point. Dziękuję przy okazji Katarzynie Toście za "nagranie" miejsca na łamach, a Włodkowi Mieczkowskiemu i pani Bożenie Bilskiej-Smuś (czyli rednaczom) za zaufanie. Bo ani razu nie zdarzyło się, abym musiał wysłać scenariusz do akceptu albo jakiś gotowy odcinek został odrzucony.

wtorek, 30 marca 2021

Dziecięca Akademia Komiksowa

Dotarły do mnie dwie publikacje, przy powstaniu których miałem swój udział. Przy Dziecięcej Akademii Komiksowej bezpośredni i znaczny, a przy katalogu konkursu komiksowego dla dzieci organizowanego przez Europejskie Centrum Bajki w Pacanowie - pośredni i trochę mniejszy.

Zeszyt Dziecięca Akademia Komiksowa to jeden z efektów zrealizowanego w ubiegłym roku projektu pod tą samą nazwą, dofinansowanego przez ministra kultury. Zawartość publikacji, opracowana merytorycznie przeze mnie i Katarzynę Tośtę, a rysunkowo przez Roberta Trojanowskiego, posłużyła do przeprowadzenia warsztatów komiksowych skierowanych do dzieci nie umiejących jeszcze czytać i pisać. Zajęcia odbyły się w przedszkolach w Łodzi, Łomży i Kolnie. W zeszycie znalazły się bardzo proste ćwiczenia dotyczące dymków komiksowych, narracji (przyczyna - skutek), odstępów międzykadrowych oraz wyrażania emocji i ruchu.

Katalog Podróże Koziołka Matołka - Gruzja to pokłosie trzynastego już konkursu komiksowego dla dzieci organizowanego przez Europejskie Centrum Bajki w Pacanowie. Po raz kolejny miałem przyjemność być jurorem w tym konkursie, a prace oceniałem wspólnie z Bereniką Kołomycką i Piotrem Nowackim. W katalogu znalazły się nagrodzone i wyróżnione prace oraz krótkie teksty na ich temat przygotowane przez jurorów.

Obydwie publikacje są formatu A4. Zeszyt DAK ma 48 stron (wyd. Stowarzyszenie Twórców "Contur", Łódź 2020), a katalog konkursowy stron 56 (wyd. ECB w Pacanowie, 2021).

niedziela, 28 marca 2021

Felieton w Kalejdoskopie #27

 

Kończy się marzec, czas zatem na wieść o tym, że w trzecim tegorocznym numerze Kalejdoskopu ukazał się mój kolejny tekst. Nie sposób było nie napisać o Papciu Chmielu, który zmarł w styczniu. Wspominam jego wizyty na festiwalu oraz różne związki z Łodzią, i zaznaczam, że zadbamy o to, aby Tytus i jego dwaj przyjaciele dalej bawili, ucząc i uczyli, bawiąc. Ilustrację do tekstu wykonał Paweł Ciołkiewicz.

poniedziałek, 22 marca 2021

Muzyczne rozkosze #37: Kartsy, Hedone i Gore vs pandemia


Wszechświatowa pandemia nie sprzyja. Znowu przełożyli nam koncert Frontu 242 - ten co to miał się odbyć w maju 2020, potem w lutym 2021 i jeszcze w czerwcu 2021. Tym razem na termin odleglejszy - maj 2022. Mistrzom EBM-u życzymy zdrowia, a sobie cierpliwości (i też zdrowia).

Na szczęście ukazują się nowe płyty. Tu pandemia poniekąd sprzyja, ale też nie zawsze. Ale raczej bardziej niż mniej. W ostatnim czasie ukazały się trzy płyty artystów pozostających w kręgu moich zainteresowań - każdy z nich do zawirusowanych czasów podszedł zupełnie inaczej. Hedone wykorzystał moment na powrót po latach milczenia. Martin Gore odpoczywający od Depeche Mode nagrał EP-kę instrumentalną, a Kartsy Hatakka (lider Waltari) wypuścił krążek pełen kowerów.

Maciek Werk długo kazał czekać na swoje nowe nagrania. Nie wiem, czy było to słuszne działanie, ale wydany ostatniego dnia ubiegłego roku album 2020 jest dowodem na to, że warto było czekać. Płyta Hedone została zrecenzowana po wielokroć i trudno o niej napisać coś zupełnie nowego, ale co najważniejsze to fakt, że da się o niej mówić tylko pozytywnie. Mnie najbardziej cieszy masa elektronicznych brzmień połączona z żywą perkusją i charakterystycznym głosem Maćka. Jest synth popowo, trochę industrialnie, momentami rockowo, chłodno i melancholijnie, elegancko i dostojnie. Tak, depechowo czasem też (ale to nie zarzut, a wręcz przeciwnie). Myślałem, że uda mi się wybrać ulubiony kawałek, ale ten krążek jest tak równy, że odpuściłem. Do tej płyty chce się wracać, choć nie najlepiej na niej z optymizmem. Wiemy jednak, w jakim powstała czasie, a to nie jest dobry czas dla ludzkości.

Napomknąłem o pierwiastkach depeszyzmu w muzyce, skierujmy więc uszy ku drugiej z płyt - The Third Chimpanzee. Martin Gore od czasu do czasu miewa przestoje twórcze. Jak sam przyznaje w ostatnich wywiadach - pandemia spowodowała u niego niemożność pisania tekstów. Być może tytuł EP-ki oddaje tę niemoc - wszak Trzeciego szympansa jak najbardziej można odnieść do zakrywającej usta Iwazaru. Płyta to raptem pięć instrumentalnych utworów, niestrawnych dla większości ortodoksyjnych depeszowców, dla których jedyną akceptowalną wizją solowych dokonań Gore'a jest kontynuacja pierwszej EP-ki z 1989. Tymczasem Martin, podobnie jak przez całą swoją karierę, tak i tym razem wie lepiej niż fani, co mu w duszy gra i jak chce to wyrazić. Muzyka na The Third Chimpanzee brzmi złowrogo, niepokojąco i mrocznie. Próżno szukać tam różowych okularów i pastelowych barw. Znajdujemy za to chropowatość, zgrzyty i przestery. No i pięknie Martin bawi się dźwiękami i brzmieniami. Jak go za to nie kochać? Nie słuchajcie tej płyty, zostawcie ją mnie - spokojnie i z wielką przyjemnością sobie z nią radzę. Choć czuję ogromny niedosyt, że to tylko pięć utworów.

Kartsy Hatakka (tu jako Kartsy4Sale) był na tyle przewidujący, że już w 2018 roku podczas jednodniowej sesji nagrał siedemnaście utworów, które wylądowały na wydanej w lutym tego roku płycie Covers Himself And Others. W 2020 roku - podczas lockdownu - dograł dwa dodatkowe kowery i zmiksował cały materiał. Czego tam nie ma! W kolejności pojawiania się: Bomfunk Mc's, Red Hot Chili Peppers, Paramore, Nirvana, Prince, U2, Linkin Park, System Of A Down, Depeche Mode, Blur, David Bowie i Led Zeppelin. A między nimi powplatane kawałki Waltari i jeden solowy Kartsy'ego. Od razu ostrzegam - album tylko dla osób o mocnych nerwach i zdystansowanych do swoich ulubionych zespołów. Wszak nie należy i nie wypada oczekiwać od lidera Waltari poważnego podejścia do tematu. Jest mocno akustycznie, z elektronicznymi dodatkami i grającym na perkusji panu o imieniu Sale. We dwóch to zrobili. Mimo kompozycyjnej różnorodności płyta jest stylistycznie spójna i miło się jej słucha.

Tak oto prezentują się trzy bardzo różne muzyczne recepty na pandemiczny czas. Mnie lekarstwa z tych recept służą doskonale.

środa, 24 lutego 2021

Zrób sobie komiks - recenzje #5

 

Jest kilka nowych (pozytywnych!) opinii na temat naszych książek - zarówno pierwszej, jak i drugiej części. A zatem:

Zeszyty Komiksowe, które Zrób sobie komiks. Zostań superbohaterem objęły patronatem, piórem (a najpewniej klawiaturą) Michała Traczyka napisały m.in. tak: "Całość ma formę dostosowaną do twórczego "niszczenia"- Zrób sobie komiks. Zostań superbohatrem to bardziej zeszyt ćwiczeń niż książka, przygotowany na czytelniczą aktywność i podpowiadający, w jaki sposób zrobić użytek z kryjących się w każdym z nas talentu i wyobraźni". Cała recenzja w 29 numerze Zeszytów Komiksowych, na stronie 127.

W sklepie Empiku Anna napisała: "Super książka dla Młodego fana komiksów. Wiele ciekawych informacji". Druga część Zrób sobie komiks ma w tym serwisie ocenę 4,8/5.


Dominik Szcześniak w audycji Halo komiks Radia Lublin sięgnął po obydwa tomy: "Ta część zadaniowa to najciekawsze fragmenty obu publikacji – Pik i Robi angażują odbiorców do wspólnej zabawy, co chwila podkreślając, że to także czytelnik jest autorem tych albumów. Materiał zawarty w tych poradnikach sprawia, że odbiorca może się poczuć jak uczestnik warsztatów komiksowych, które zresztą obaj ministrowie często prowadzą". Cały wpis (także do odsłuchania).

Esensja.pl i recenzja autorstwa Pawła Ciołkiewicza: "Zrób sobie komiks to bardzo wartościowa pozycja. Z jednej strony komiks zawiera pakiet podstawowych informacji o medium komiksowym, z drugiej zaś stanowi okazję do przećwiczenia różnych elementów. Podczas lektury nasuwają się pewne skojarzenia z albumem Zrozumieć komiks Scotta McClouda (...)". Cała recenzja.

Naszą drugą książkę poleca biblioteka w Szkole Podstawowej w Murzynowie Kościelnym! To bardzo miłe: "Zrób sobie komiks. Zostań superbohaterem aż kipi od ciekawych pomysłów na zabawę rysunkiem! Znajdziecie tu ponad 250 stron, na których dzieci będą mogły rysować, pisać, tworzyć scenariusze, wycinać, mazać i robić wszystko, co pozwoli im stworzyć jedyną i niepowtarzalną  historię obrazkową". Cały wpis.

I ciekawostka - przez jakiś czas w styczniu nasza druga książka była dostępna w owadzich dyskontach.


poniedziałek, 22 lutego 2021

Felieton w Kalejdoskopie #26

Lutowy Kalejdoskop, a w nim mój tekst o wydawanych obecnie w naszym kraju magazynach komiksowych oraz o tym, że żaden z nich nie jest spełnieniem moich marzeń o komiksowej prasie traktującej o historiach obrazkowych. Zeszyty Komiksowe, Komiks i My, Relax - pierwsze dwa czytam regularnie, tego trzeciego ukazał się dopiero jeden numer. Wszystko fajnie, ale marzy mi się coś jeszcze innego. I o tym piszę w swoim pierwszym tegorocznym tekście w Kalejdoskopie.