niedziela, 3 marca 2024

Dla fanów XIII #6

Seria XIII kończy w tym roku 40 lat. Cóż za piękny, okrągły jubileusz! Jak dobrze uczcić taką rocznicę? Na przykład namawiając pomysłodawcę cyklu Jeana Van Hamme’a, aby napisał kilka krótkich opowiastek i dać je do narysowania grupie uznanych na rynku frankofońskim autorów. I właśnie taką receptę zrealizowało wydawnictwo Dargaud. Na początku roku ukazał się, jako 14 odsłona cyklu XIII Mystery, album zatytułowany Traquenards et Sentiments. Scenariusze van Hamme’a zrealizowali Youri Jigounov, Joël Callède, Philippe Xavier, Alain Henriet, Gontran Toussaint i Mikaël.

Mamy więc pierwszy przypadek w serii XIII Mystery, że album nie traktuje o jednej konkretnej postaci, lecz dotyka różnych wątków sagi. Van Hamme w swoich krótkich opowiastkach zastanawia się a to nad tym, w jakich okolicznościach Eleanor Davis-Brown (agentka XX) została zdemaskowana. Albo nad tym, czy XIII dowie się więcej o swojej przeszłości po rozmowie ze starym przyjacielem ze studiów (i czy rzeczywiście ów student jest tym, za kogo się podaje).

Album zamyka kilka plansz stworzonych w hołdzie agentowi nr XIII. Wśród zaproszonych gości znaleźli się Enrico Marini, Éric Henninot, Alcante, Boucq, Richard Guérineau, Dominique Bertail, TaDuc, Olivier Grenson, Colin Wilson, Jean-Pierre Pécau i Corentin Rouge.

Pierwszy tom serii XIII zatytułowany Le jour du soleil noir (czyli Dzień czarnego słońca) ukazał się we wrześniu 1984 roku, oczywiście nakładem Dargaud. W Polsce album najpierw wydała Korona w roku 1991, a dziewięć lat później jeszcze raz Siedmioróg, który przejął serię, bo Korona nie udźwignęła tematu. Gdy odpuścił Siedmioróg, pojawił się Egmont. A po Egmoncie - Taurus Media. Seria przechodziła z rąk do rąk i chwała każdemu z wydawców, że podejmował trud kontynuacji – zwłaszcza ukłony dla Taurusa, który do mniej więcej 2019 roku niemal nadążał za oryginalnymi wydaniami. Niestety, najpewniej wskutek pandemii i być może zbyt niskiej sprzedaży serii, wydawnictwo przestało publikować kolejne tomy. Doskonale rozumiem prawa rynku i opłacalności – niemniej mam nadzieje, że za czyjąś sprawą dogonimy oryginalną serię. A braków już się trochę zrobiło.

W serii zasadniczej polski czytelnik jest do tyłu o pięć albumów: The XIII History (tom 25), 2132 metres (tom 26), Memoire rechargee (tom 27) i Cuba, ou tout a commence (tom 28). Ponadto ukazał się też specjalny album 13bis - L’enquete – Deuxieme partie, będący uzupełnieniem tomu 13.

Jeśli chodzi o cykl XIII Mystery, to straty są mniejsze, o co zadbał Taurus Media. Tu brakuje nam albumów nr 12 - Alan Smith, nr 13 – Judith Warner oraz wspomnianego już Traquenards et Sentiments. Niestety, Belgowie nie ucinają zbyt szybko głów kurom znoszącym złote jaja, dlatego rozpoczęli wydawanie jeszcze jednej serii pobocznej - XIII Trilogy. Nie wiem, czy to będzie tylko jedna trylogia, czy tez jest ich w planach więcej, ale ta pierwsza opowiada o dzieciństwie i młodości major Jones. Premierowy tom nosi tytuł Jones: Azur Noir.

Na początku roku, przy okazji rozpoczęcia obchodów 40-lecia serii i wydania Traquenards et Sentiments, Dargaud przedstawiło najbliższe plany związane z XIII. W czerwcu do księgarń trafić ma drugi tom XIII Trilogy - Jones: Rouge Alcatraz, a w październiku 29 album serii zasadniczej - Moscow – spaso house. Nie podano jeszcze daty ukazania się trzeciej części opowieści o major Jones, ale ma ona nosić tytuł Jones: La danse du soleil.

A co w Polsce? Podczas 34. MFKiG Egmont zapowiedział wznowienie serii w postaci wydań zbiorczych. W tym roku ukazać się mają trzy takie integrale. Co niestety, na razie nie wróży zbyt dobrze w kontekście brakujących albumów. Dargaud opublikowało jak dotąd pięć integrali (notabene wypuszczonych na rynek z okazji… 30 urodzin XIII), zawierających tomy 1-19 (domyślam się, że o ile w integralu numer cztery jest album XIII – Dochodzenie, o tyle tego dodatkowego 13bis już tam nie uświadczymy). Chyba, że wydania zbiorcze na polski rynek będą przygotowywane w inny sposób - wszak znamy publikacje zbierające po 2 lub 3 tomy głównej serii. Wszystko wyjaśni się po ukazaniu się nad Wisłą pierwszego integrala.

Na koniec, dla porządku i przypomnienia: serię XIII stworzyli Jean Van Hamme (scenariusze tomów 1-19) oraz William Vance (narysował tomy 1-17 i 19). Za tom 18 graficznie odpowiada Jean Giraud. Od tomu 20 za serię zabrali się scenarzysta Yves Sente i rysownik Youri Jigounov.

Poprzednie wpisy dla fanów XIII: pierwszy, drugi, trzeci, czwarty i piąty.


Na powyższym zdjęciu Jean Van Hamme oraz obecni twórcy serii na stoisku zorganizowanym z okazji 40-lecia XIII w paryskim Fnacu (styczeń 2024 - fot. XIII: La bd culte)

środa, 28 lutego 2024

Felieton w Kalejdoskopie #51

Do lutowego Kalejdoskopu, który ukazał się w odświeżone graficznie formie i zmienionym formacie, napisałem o dwóch ważnych komiksowych jubileuszach czekających nas w tym roku. Jeden to 50. rocznica publikacji pierwszego komiksu Szarloty Pawel z Kleksem, Jonką i Jonkiem. Drugi - 25-lecie pojawienia się na rynku premierowego numeru jednego z najważniejszych polskich magazynów komiksowych - Produktu. Zachęcam do świętowania!

wtorek, 30 stycznia 2024

Felieton w Kalejdoskopie #50


Tak, to mój 50. tekst w Kalejdoskopie od czerwca 2017 roku, gdy na stałe zagościłem na łamach tego miesięcznika. Bardzo dziękuję redakcji za to, że nadal mogę pisać o historiach obrazkowych, ludziach z nimi związanych, wydarzeniach, zjawiskach itp. sprawach. 

Tekst w styczniowym numerze jest w zasadzie podsumowaniem bogatego komiksowo roku 2023. Bo i otwarcie Centrum Komiksu i Narracji Interaktywnej, i wystawa prac Grzegorza Rosińskiego, nagroda Hugo dla Polaków, czy nominacja Festiwalu Jacka Świdzińskiego do Paszportu Polityki (teraz już wiemy, że Jacek ów Paszport otrzymał). Ale jest też delikatnym spojrzeniem z nadzieją w nadchodzący rok za sprawą nowych, utalentowanych komiksowych twórczyń.

piątek, 12 stycznia 2024

2023 - autopodsumowanie

34. MFKiG (fot. Dariusz Kulesza)

Wiele wydarzyło się w ubiegłym roku – zarówno rzeczy niebagatelnych jak i tych trochę już rutynowych i spodziewanych. Każda była jednak ważna na swój sposób i – skoro styczeń – czas na ich zebranie i podsumowanie.

Na budowie CKNI - marzec 2019

Na budowie CKNI - marzec 2019

Numero uno za rok 2023 w moim zawodowym życiu to ukoronowanie kilku lat ciężkiej pracy i otwarcie Centrum Komiksu i Narracji Interaktywnej. Wstęgę przed wejściem do budynku oficjele przecięli 6 października, a dzień później każdy chętny mógł przyjść i ocenić, czy efekt naszych trudów i zaangażowania jest czegoś wart. Po trzech miesiącach działania CKNI mogę ostrożnie postawić tezę, że chyba udało nam się stworzyć coś oryginalnego, niepowtarzalnego nie tylko w skali krajowej oraz też atrakcyjnego dla zwiedzających – tym bardziej, że choć wcale nie dysponowaliśmy zbyt dużą przestrzenią, to i tak udało nam się zmieścić więcej, niż można się było spodziewać. O tym, czym się przy powstawaniu centrum zajmowałem, napisałem w jednym z wcześniejszych wpisów.

Druga sprawa to dwie premierowe publikacje. O nich też już na blogu pisałem, więc teraz tylko tak dla przypomnienia – po pierwsze zbiór moich tekstów zatytułowany Komiksowy kalejdoskop. Historie obrazkowe w Polsce w XXI wieku. Osiemdziesiąt artykułów dotyczących współczesnego komiksu polskiego i komiksu w ogóle, ale ukazanego przez pryzmat krajowy. A po drugie – antologia w zasadzie wszystkich komiksów z przygodami Pika i Robiego. Tom nosi tytuł Pik i Robi. Awanturki profesorków, a wydało go, podobnie jak wspomnianą wyżej książkę, koluszkowskie Wydawnictwo Kurc.

Przy okazji pracochłonnego finiszu prac nad CKNI, udało się po raz kolejny zorganizować Międzynarodowy Festiwal Komiksu i Gier. Jego 34. edycja odbyła się w dniach 7-8 października i chyba nie skłamię, jeśli napiszę, że przygotowaliśmy ciekawy program i trzeba było się naprawdę postarać, aby poczuć nudę i nie znaleźć dla siebie nic ciekawego. Tradycyjnie przy okazji festiwalu. oprócz ułożenia programu, koordynowałem dwa konkursy, zredagowałem informator oraz zasiadłem w jury wybierającym najlepszy polski komiks.

Komiksowe podsumowanie w Domu Literatury
(fot. Katarzyna Świętochowska)

"Piątkowe spotkanie z komiksem" w Krakowie
(fot. Katarzyna Świętochowska)

Działania mniejszego kalibru, ale wcale nie mniej istotne to m.in. styczniowa pogadanka z Magdaleną Lachman i Marcinem Bałczewskim w Domu Literatury, podsumowująca rok 2022 w komiksie oraz ponowne jurorowanie w konkursie dziecięcym organizowanym przez Europejskie Centrum Bajki w Pacanowie (wspólnie z Robertem Trojanowskim i Rafałem Szłapą) – a co za tym idzie poprowadzenie warsztatów podczas lutowego 14. Festiwalu Gier i Komiksów dla Dzieci. Jak niemal co roku poprowadziłem warsztaty komiksowe w łódzkim Młodzieżowym Ośrodku Wychowawczym Nr 3. Wiosną z przyjemnością oddałem głosy typując laureatów do nagród Orient Mena przyznawanych na Festiwalu Komiksowa Warszawa. Udało mi się też na ten festiwal dojechać i opowiedzieć o CKNI oraz o niewydanej wtedy jeszcze książce Komiksowy kalejdoskop. W czerwcu, w teorii i praktyce bawiłem się komiksem z uczniami łódzkiego 23 Liceum Ogólnokształcącego. Natomiast pod koniec sierpnia podczas Światowego Dnia Publicznego Czytania Komiksów odbyłem przemiłą rozmowę z Tomaszem Leśniakiem (już w murach niemal gotowego centrum). Poza tym dałem się przepytać Kamilowi Śmiałkowskiemu w audycji „Centralnie o komiksie”, jurorowałem w konkursie komiksowym Domu Literatury, a późną jesienią odwiedziłem krakowską Artetekę, aby odpowiedzieć na szereg pytań Janka Sławińskiego podczas kolejnego „Piątkowego spotkania z komiksem”.

Publikacje. Do magazynu Kalejdoskop napisałem kolejnych dziewięć tekstów! Lubię to! Przygotowałem aż trzy numery zina eMeFKa News! Lubię to! Jeden na Złote Kurczaki, drugi na Festiwal Komiksowa Warszawa (co oznacza, że obydwa wydarzenia odwiedziłem), a trzeci miałem rozdawać na Niech Żyje Komiks!, ale nie udało mi się ostatecznie dotrzeć na imprezę do stolicy. W świat poszły PDF-y, ale trochę egzemplarzy na papierze też trafiło do czytelników. W ubiegłym roku po raz kolejny Pik i Robi trafili na łamy magazynu AKT. Z nieukrywaną przyjemnością napisałem też tekst do folderu towarzyszącego ekspozycji Michała Arkusińskiego.

Cieszę się, że udało nam się otworzyć centrum (ekipa CKNI jest wielka!), że mam wreszcie na swoim koncie książkę z prawdziwego zdarzenia (dzięki Jarku i Bartku). Dziękuję Robiemu za wspólną pracę nad Awanturkami profesorków. Dziękuję wszystkim, którym w ubiegłym roku przyszło ze mną współpracować przy różnych okazjach. I dziękuję Kasi za wszystko! Ewie i Jakubowi też! A teraz już idę pisać dalej scenariusz.