Pokazywanie postów oznaczonych etykietą świętochowska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą świętochowska. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 23 lutego 2026

Leksykon komiksu łódzkiego

Zacznę ten wpis od zacytowania końcówki mojego posłowia. W kontekście takiej publikacji, jak Leksykon komiksu łódzkiego, jest to teraz sprawa chyba najistotniejsza.

„Jak przy każdej tego rodzaju publikacji (a zwłaszcza przy pierwszym jej wydaniu) istnieje oczywiste ryzyko, że lektura przyniesie czytelnicze uwagi, zapytania, prośby i sugestie. I jest to z wszech miar słuszne, a wręcz oczekiwane. Trudno mieć monopol na wiedzę w tak szerokim temacie, jakim jest komiks i jego związki z Łodzią. Tym bardziej, że w grę wchodzi okres obejmujący sto lat! A zatem – jako autor chętnie poznam odpowiedzi na pytania: kogo i czego w leksykonie zabrakło, o kim i o czym jest za mało lub zbyt wiele, tudzież czy w hasłach nie ma przekłamań lub niedopowiedzeń (choć dokładałem naprawdę dużej staranności, aby wszystko co znalazło się w leksykonie nosiło znamiona obiektywizmu i odpowiadało faktom)?”.

Uwagi i zażalenia jeszcze nie napłynęły, ale sam już wiem, że w drugim wydaniu leksykonu (mam nadzieję, że do niego dojdzie) haseł znajdzie się więcej, a część tych, które można przeczytać w obecnej edycji, zasługują na rozszerzenie i uzupełnienie. A czasem nawet na lekkie przemeblowanie. Skrzętnie notuję w punktach potencjalne poprawki, dodatki i pomysły. Liczę też na sugestie czytelniczek i czytelników.

O tym, jak to z leksykonem było, napisałem pokrótce we wspomnianym na początku posłowiu. Pomysł dojrzewał długo, a zacząłem go realizować dzięki stypendium ministra kultury. Napisałem sto haseł, część z nich znalazła się na blogu poświęconym leksykonowi. W ubiegłym roku Stowarzyszenie Twórców „Contur” uzyskało dofinansowanie na wydanie publikacji. Owocna współpraca z Wydawnictwem Kurc przyniosła leksykon na papierze, w dodatku w dwóch edycjach – zasadniczej w miękkiej oprawie i ze zdjęciem Katarzyny Świętochowskiej na okładce (doskonale wpisującym się w linię wydawniczą KOMIKSoTEKA) oraz w twardej okładce z fotografią ukazującą CKNI zmiksowaną z grafiką Trusta. Plotki mówią, że nakład sympatycznie się rozchodzi, więc polecam nie zwlekać z zaopatrzeniem się. Niestety, zdrowie nie pozwoliło mi na świętowanie premiery, ale gdy wrócę do aktywności, na pewno jakieś spotkanie poświęcone leksykonowi się odbędzie.

czwartek, 29 stycznia 2026

2025 - autopodsumowanie

Co to był za rok! Działo się dużo, bardzo dużo, a patrząc na efekty - wręcz za dużo (właśnie sprawdziłem - w podsumowaniu ubiegłego roku, w drugim zdaniu pojawiło się stwierdzenie “dużo się działo”.... Cóż za niespodziewana powtarzalność.). Czy był w ogóle kiedyś jakiś rok, w którym działo się mało?

Centrum Komiksu i Narracji Interaktywnej. Tradycyjnie - sporo pracy. Wiadomo, dzieje się w naszej instytucji niemało. W zeszłym roku poprowadziłem dwie edycji klubu dyskusyjnego “Łódź pełna komiksu”:  w styczniu o zeszytówkach, a w kwietniu o AI w kontekście historii obrazkowych. W marcu zakończyliśmy wystawę Tadeusza Baranowskiego - z przyjemnością odwiozłem prace autorowi. Ale marzec to także pierwsza edycja Kaiju Manga Festiwal, przy której mocno się napracowaliśmy (a ja jeszcze raz dziękuję Alesce i Tomkowi Bezakowi za owocną współpracę przy układaniu programu). Imprezę odwiedziło kilka tysięcy osób, co utwierdziło nas w  przekonaniu, że nowe przedsięwzięcie poświęcone popkulturze japońskiej nie było złym pomysłem. Przyłożyłem też swoją rękę do zorganizowania Star Wars Day na początku maja. A 1 czerwca w gościnnych progach CKNI podjąłem Roberta Trojanowskiego, który poprowadził dwie tury pomysłowych warsztatów dla dzieci. Coś jeszcze? A tak! 36. Międzynarodowy Festiwal Komiksu i Gier. Zorganizowałem, ale nie wziąłem udziału. O tym za chwilę. A sam festiwal? Mam nadzieję, że udany. Jak co roku przeprowadziłem konkurs na projekt publikacji komiksowej oraz konkurs na najlepszy polski komiksu (po raz pierwszy w trzech kategoriach). Dopilnowałem też, jak zawsze, nagrody dla najlepszego wydawcy komiksów w Polsce oraz Nagrody im. Papcia Chmiela. Tradycyjnie ogarnąłem informator festiwalowy (dziękuję Sławkowi Bitowi i Konradowi Olczakowi za działania graficzne oraz nieocenione wsparcie Asi Birek-Fita). No i wykonałem całą tę robotę, za którą odpowiadam co roku (program i różne takie).

Inne działania? W styczniu z Aleksandrą Machoń i Wiktorem Talagą oceniliśmy prace w konkursie komiksowym organizowanym przez Europejskie Centrum Bajki w Pacanowie. I przyznaliśmy oczywiście nagrody (konkursowi tradycyjnie towarzyszył katalog z najlepszymi pracami). A pod koniec pierwszego miesiąca 2025 roku zasiadłem z Marcinem Bałczewskim na scenie w Domu Literatury i we dwóch podsumowaliśmy komiksowy rok 2024. W lutym razem z Radkiem Dziubichem ogarnęliśmy stoisko CKNI na 12. Złotych Kurczakach (jak się później okazało - ostatniej edycji tego szacownego festiwalu, co nie oznacza, że Wrocław pozostanie bez imprezy dedykowanej komiksowi niezależnemu - w miejsce ZK w 2026 roku zadebiutują Podziemne Kocury - powodzenia! A dla Fila Wiśniowskiego ogromne podziękowania za wkład i trud!!!). Wspólnie z Radkiem (tym razem już przy wsparciu koleżeństwa z CKNI) poprowadziliśmy stoisko podczas majowego Festiwalu Komiksowa Warszawa (FKW). Było sympatycznie, choć chłodnawo. Przed wakacjami podstawy języka komiksu z przyjemnością przekazałem uczniom ze Szkoły Podstawowej nr 51 w Białymstoku (serdeczne pozdrowienia dla Marcina Kwiatkowskiego!). Także w czerwcu zagościłem na SkierConie, gdzie razem z Tomkiem Tomaszewskim i Piotrkiem Zdrzynickim opowiedzieliśmy publiczności o komiksie (przy okazji wystawy Contur Mix) oraz spełniłem dyżur autorski na stoisku Wydawnictwa Kurc podczas Letniego Festiwalu Książki na ul. Piotrkowskiej.

Publikacje. Zaczęło się w lutym. Najpierw z cieńszej rurki, a potem już z rury grubej. Na Złotych Kurczakach premierę miał zeszyt Historia polskiego komiksu, który zrobiłem wspólnie z Robim Trojanowskim (podziękowania dla Sławka Bita za detepe i dla pana Pawła Augustyniaka z Media Press za elegancki druk). Nie zdążyliśmy ochłonąć po naszej pierwszej premierze 2025 roku, a na księgarskie półki trafił Mistrz komiksu. Twój przewodnik. Książkę, nad którą pracowaliśmy z Robertem niemal dwa lata, wydało wydawnictwo Wilga. Przy okazji - nadal przyzwoicie sprzedaje się nasze pierwsze, duże wspólne dzieło z 2018 roku, czyli Zrób sobie komiks. W 2025 roku wydawnictwo Znak zrobiło kolejny dodruk.

W marcu, z zupełnego zaskoczenia, światło dzienne ujrzał zeszyt Historia kostki do gry. Idea Waldka Olbryka, przekuta na opowieść przeze mnie scenarzystę i Tomka Tomaszewskiego - rysownika ukazała się wreszcie drukiem (choć w nakładzie mniej niż kolekcjonerskim). Premiera miała miejsce w sympatycznych okolicznościach z udziałem wspaniałego muzyka Marka Bilińskiego. Wiosną ukazał się z kolei trzeci tom serii zbierającej komiksy z przygodami Kleksa, Jonki i Jonka autorstwa nieodżałowanej Szarloty Pawel. Napisałem do niego wstęp, a za zaproszenie do stworzenia tego tekstu dziękuję Kasi Gwieździe i Maćkowi Jasińskiemu. Z przyjemnością otoczyłem opieką redaktorską album Botanica autorstwa kth. - laureatki Grand Prix naszego festiwalu. Komiks wyszedł pięknie - polecam nabycie drogą kupna. W 2025 roku udało mi się przygotować tylko dwa numery eMeFKi News. Ale za to ze znakomitą współpracą z Tomkiem Kaczkowskim! Za co artyście bardzo dziękuję. Podobnie jak Michałowi Arkusińskiemu i oczywiście nieustająco Robiemu Trojanowskiemu. eMeFKa nr 62 miała premierę na Poznańskim Festiwalu Sztuki Komiksowej (dotarła tam pocztą), a nr 63 - na Komiksowej Warszawie, gdzie zawiozłem ją już osobiście. Oczywiście niemal przez cały rok pisałem teksty do najfajniejszego magazynu o kulturze - Kalejdoskopu. Na łamy miesięcznika trafiło siedem moich felietonów oraz dwa wywiady - z Michałem Arkusińskim i Kasią Witerscheim.


W dwóch publikacjach pojawiłem się niejako gościnnie, czyli nic do nich nie napisałem, a i tak trafiłem na ich karty. Pierwsza z nich to katalog wystawy Contur Mix, zorganizowanej przez Łódzki Dom Kultury pod kierowniczym okiem Piotrka Zdrzynickiego i Tomka Tomaszewskiego. Przyjemnie było znaleźć się zarówno na ekspozycji jak i w katalogu (z wyborem plansz komiksowych narysowanych przez Robiego). Drugie dzieło to trzecie wydanie Leksykonu polskich bohaterów i serii komiksowych Adama Ruska. Ku naszej radości (mojej i Roberta) w opasłym, elegancko wydanym tomie znalazło się hasło poświęcone Pikowi i Robiemu. Podziękowania dla Adama za dostrzeżenie naszych bohaterów.

I wreszcie ostatnia rzecz - Leksykon komiksu łódzkiego. W 2022 roku dzięki stypendium ministra kultury przygotowałem sto haseł do leksykonu, które grzecznie sobie potem czekały na twardym dysku, wypatrując przyszłości. A ta nadeszła w ubiegłym roku. Stowarzyszenie Twórców “Contur” rękami Katarzyny Tośty (i moimi też) pozyskało dofinansowanie z budżetu Miasta Łodzi na druk leksykonu. Do współpracy ochoczo przystąpiło Wydawnictwo Kurc (podziękowania dla Bartka!). I tak z końcem 2025 roku mieliśmy pięknie złożoną i wysłaną na maszyny drukarskie niemal 200-stronicową książkę z fotografią autorstwa Kasi Świętochowskiej na okładce (a w wersji z twardą oprawą – zdjęciem CKNI zmiksowanym z grafiką Przemka Truścińskiego). Leksykonowi poświęcę niebawem osobny wpis - należy mu się.

I teraz sprawy ważne. Zacznę od tej smutnej - w maju zmarła Ewa Kosińska. Tak napisałem wtedy na fb: “Odeszła dziś Ewa Kosińska, jedna z najwspanialszych osób, jakie dane mi było poznać. Pod jej dziennikarskie skrzydła trafiłem w 1989 roku w Świecie Młodych. Ale nie tylko dziennikarskie, także - nie zawaham się użyć tego słowa - matczyne. Wszystkich nas, młodych nieokiełznanych reporterów, nazywała swoimi dziećmi. A my mówiliśmy do niej Druhno, choć nigdy nie była w harcerstwie. Spod tych swoich przepełnionych dobrocią skrzydeł wypuściła w świat liczną grupę wspaniałych, kreatywnych, mądrych ludzi, którzy do tej pory w większości trzymają się razem. Jest mi niewymownie smutno, ale też ogromnie się cieszę, że spotkałem Cię Druhno na swojej drodze. Bez Ciebie na pewno nie byłbym tym Piotrem Kasińskim, jakim teraz jestem. Dziękuję!”

Kolejna rzecz ważna, ale sympatyczna, niestety z płynnym przejściem do tej mniej sympatycznej. Podczas 36. MFKiG Fundacja Kreska im. Janusza Christy przyznała mojej (nieustająco) skromnej osobie Złoty Puchar - nagrodę za szczególne osiągnięcia na polu popularyzacji komiksu. Nie udało mi się statuetki odebrać osobiście - gdy trwała impreza grzecznie leżałem sobie w szpitalu, do którego trafiłem na tydzień przed festiwalem. Gdzieś nam się drogi z moim zdrowiem w międzyczasie rozeszły. I nadal próbujemy wrócić na ten sam tor. Dla statystyk napomknę jeszcze, że był to pierwszy festiwal od 1995 roku, na którym nie byłem. Takie niespodziewane 30-lecie bytności.

No i sprawy najważniejsze. Przez cały rok śledziłem poczynania moich pociech. Ewa udanie startowała w zawodach jeździeckich - zwłaszcza tych najtrudniejszych, czyli WKKW. I wielokrotnie kończyła zmagania na podium (a to w Bogusławicach, a to w Walewicach), w czym ewidentnie pomagał jej nabierający doświadczenia wałach Alegro.

Z kolei Kuba udanie podążał ścieżką kariery muzycznej. Z macierzystą formacją Martyrmachine (czyli razem z kolegą Szymonem) zagrał przez cały rok 18 koncertów - w tym na festiwalu Castle Party oraz w Berlinie. Panowie nagrali wreszcie drugą płytę, która ma się ukazać w 2026 roku. Kuba dołączył też jako wokalista do intrygującej formacji Savage Fucks - tu czekam na pozytywny rozwój wydarzeń.

A teraz naj, naj, naj! Dziękuję za wszystko Kasi: za cierpliwą opiekę nad niesfornym pacjentem, za wszystkie wycieczki bliższe i dalsze, za kolejne pieczątki w naszych paszportach “Odznaki turystycznej miłośnika latarń morskich”, wspólną fascynację krukowatymi, pyszne ciasta i milion innych rzeczy.

Ależ to podsumowanie długie! Obiecałem sobie, że w 2026 roku zwolnię trochę tempo, więc kolejne powinno być nieco krótsze.

piątek, 12 stycznia 2024

2023 - autopodsumowanie

34. MFKiG (fot. Dariusz Kulesza)

Wiele wydarzyło się w ubiegłym roku – zarówno rzeczy niebagatelnych jak i tych trochę już rutynowych i spodziewanych. Każda była jednak ważna na swój sposób i – skoro styczeń – czas na ich zebranie i podsumowanie.

Na budowie CKNI - marzec 2019

Na budowie CKNI - marzec 2019

Numero uno za rok 2023 w moim zawodowym życiu to ukoronowanie kilku lat ciężkiej pracy i otwarcie Centrum Komiksu i Narracji Interaktywnej. Wstęgę przed wejściem do budynku oficjele przecięli 6 października, a dzień później każdy chętny mógł przyjść i ocenić, czy efekt naszych trudów i zaangażowania jest czegoś wart. Po trzech miesiącach działania CKNI mogę ostrożnie postawić tezę, że chyba udało nam się stworzyć coś oryginalnego, niepowtarzalnego nie tylko w skali krajowej oraz też atrakcyjnego dla zwiedzających – tym bardziej, że choć wcale nie dysponowaliśmy zbyt dużą przestrzenią, to i tak udało nam się zmieścić więcej, niż można się było spodziewać. O tym, czym się przy powstawaniu centrum zajmowałem, napisałem w jednym z wcześniejszych wpisów.

Druga sprawa to dwie premierowe publikacje. O nich też już na blogu pisałem, więc teraz tylko tak dla przypomnienia – po pierwsze zbiór moich tekstów zatytułowany Komiksowy kalejdoskop. Historie obrazkowe w Polsce w XXI wieku. Osiemdziesiąt artykułów dotyczących współczesnego komiksu polskiego i komiksu w ogóle, ale ukazanego przez pryzmat krajowy. A po drugie – antologia w zasadzie wszystkich komiksów z przygodami Pika i Robiego. Tom nosi tytuł Pik i Robi. Awanturki profesorków, a wydało go, podobnie jak wspomnianą wyżej książkę, koluszkowskie Wydawnictwo Kurc.

Przy okazji pracochłonnego finiszu prac nad CKNI, udało się po raz kolejny zorganizować Międzynarodowy Festiwal Komiksu i Gier. Jego 34. edycja odbyła się w dniach 7-8 października i chyba nie skłamię, jeśli napiszę, że przygotowaliśmy ciekawy program i trzeba było się naprawdę postarać, aby poczuć nudę i nie znaleźć dla siebie nic ciekawego. Tradycyjnie przy okazji festiwalu. oprócz ułożenia programu, koordynowałem dwa konkursy, zredagowałem informator oraz zasiadłem w jury wybierającym najlepszy polski komiks.

Komiksowe podsumowanie w Domu Literatury
(fot. Katarzyna Świętochowska)

"Piątkowe spotkanie z komiksem" w Krakowie
(fot. Katarzyna Świętochowska)

Działania mniejszego kalibru, ale wcale nie mniej istotne to m.in. styczniowa pogadanka z Magdaleną Lachman i Marcinem Bałczewskim w Domu Literatury, podsumowująca rok 2022 w komiksie oraz ponowne jurorowanie w konkursie dziecięcym organizowanym przez Europejskie Centrum Bajki w Pacanowie (wspólnie z Robertem Trojanowskim i Rafałem Szłapą) – a co za tym idzie poprowadzenie warsztatów podczas lutowego 14. Festiwalu Gier i Komiksów dla Dzieci. Jak niemal co roku poprowadziłem warsztaty komiksowe w łódzkim Młodzieżowym Ośrodku Wychowawczym Nr 3. Wiosną z przyjemnością oddałem głosy typując laureatów do nagród Orient Mena przyznawanych na Festiwalu Komiksowa Warszawa. Udało mi się też na ten festiwal dojechać i opowiedzieć o CKNI oraz o niewydanej wtedy jeszcze książce Komiksowy kalejdoskop. W czerwcu, w teorii i praktyce bawiłem się komiksem z uczniami łódzkiego 23 Liceum Ogólnokształcącego. Natomiast pod koniec sierpnia podczas Światowego Dnia Publicznego Czytania Komiksów odbyłem przemiłą rozmowę z Tomaszem Leśniakiem (już w murach niemal gotowego centrum). Poza tym dałem się przepytać Kamilowi Śmiałkowskiemu w audycji „Centralnie o komiksie”, jurorowałem w konkursie komiksowym Domu Literatury, a późną jesienią odwiedziłem krakowską Artetekę, aby odpowiedzieć na szereg pytań Janka Sławińskiego podczas kolejnego „Piątkowego spotkania z komiksem”.

Publikacje. Do magazynu Kalejdoskop napisałem kolejnych dziewięć tekstów! Lubię to! Przygotowałem aż trzy numery zina eMeFKa News! Lubię to! Jeden na Złote Kurczaki, drugi na Festiwal Komiksowa Warszawa (co oznacza, że obydwa wydarzenia odwiedziłem), a trzeci miałem rozdawać na Niech Żyje Komiks!, ale nie udało mi się ostatecznie dotrzeć na imprezę do stolicy. W świat poszły PDF-y, ale trochę egzemplarzy na papierze też trafiło do czytelników. W ubiegłym roku po raz kolejny Pik i Robi trafili na łamy magazynu AKT. Z nieukrywaną przyjemnością napisałem też tekst do folderu towarzyszącego ekspozycji Michała Arkusińskiego.

Cieszę się, że udało nam się otworzyć centrum (ekipa CKNI jest wielka!), że mam wreszcie na swoim koncie książkę z prawdziwego zdarzenia (dzięki Jarku i Bartku). Dziękuję Robiemu za wspólną pracę nad Awanturkami profesorków. Dziękuję wszystkim, którym w ubiegłym roku przyszło ze mną współpracować przy różnych okazjach. I dziękuję Kasi za wszystko! Ewie i Jakubowi też! A teraz już idę pisać dalej scenariusz. 

czwartek, 21 grudnia 2023

eMeFKa News #58

No proszę, już trzecia eMeFKa News w tym roku! Przygotowana z okazji kolejnej edycji warszawskiej imprezy Niech Żyje Komiks!, na którą... nie udało mi się dojechać. Nie złożyło się, choć część egzemplarzy była już skserowana i opatrzona niepowtarzalnym hologramem. Chętnych i mniej cierpliwych obdarowałem wersją PDF, a papier trafi w ręce zainteresowanych przy nadarzającej się okazji.

Co w środku? Jak zwykle kilka garści informacji z łódzkiego, komiksowego podwórka. Trochę zdań o Centrum Komiksu i Narracji Interaktywnej, trochę o Michale Arkusińskim oraz o ciekawych komiksach historycznych. Nie mogło też zabraknąć pochwalenia się książką Komiksowy kalejdoskop oraz antologią Pik i Robi. Awanturki profesorków. O ilustracje zadbali niezawodni Kasia, Kwiat i Robi z gościnnym komiksikiem wspomnianego już Michała.


środa, 21 czerwca 2023

Komiksowy kalejdoskop

Co prawda pojawienie się zbioru moich komiksowych tekstów anonsowałem już na Facebooku oraz w ostatnim numerze eMeFKi News, ale nic nie stoi na przeszkodzie, aby dotychczas podane informacje zebrać w jednym miejscu, a i dorzucić kilka dodatkowych szczegółów.

Komiksowy kalejdoskop. Historie obrazkowe w Polsce w XXI wieku - tak brzmi tytuł tej książki, pierwotnie zapowiadanej na Festiwal Komiksowa Warszawa, lecz ostatecznie przewidzianej do oddania w ręce czytelników podczas październikowego festiwalu w Łodzi. Czemu taki tytuł? Raz, że większość tekstów zamieszczonych w książce pochodzi z łamów miesięcznika Kalejdoskop, a dwa - teksty dotyczą przeróżnych aspektów życia komiksowego w Polsce: autorów, wydawców, wydarzeń, trendów itd. W dużej mierze mowa jest o tym co polskie, ale nie brakuje wątków tykających historii obrazkowych zagranicznych, aczkolwiek głównie tych wydanych nad Wisłą.

W Komiksowym kalejdoskopie znajdzie się ostatecznie 80 tekstów. 32 z nich opublikowałem wcześniej w miesięczniku Slajd w latach 2007-2009, a kolejnych 47 premierę miało na łamach wspomnianego Kalejdoskopu w okresie od 2017 do 2023 roku. Zestaw uzupełni trochę dłuższa wypowiedź na temat imprez komiksowych w Polsce, którą w grudniu 2019 roku stworzyłem na potrzeby antologii KKK 26. Wszystkie teksty będą ilustrowane fotografiami (czasem nawet nigdzie wcześniej nie publikowanymi) oraz rysunkami, kadrami z komiksów i całymi planszami. Powinno się tego wszystkiego uskładać na jakieś 200 stron. Przykładowe tytuły rozdziałów: Rysownicy uratowali WueSKę, Na co komu komiks?, Rok Śledzia, Śmierć dobrze skadrowana, Majtki na spodnie, Ekspertek nigdy dość, Między klasyką a neuronami.

Fotografie na okładkę wykonała Katarzyna Świętochowska, a zgodnie z zapowiedziami - w serii Komiksoteka książkę złoży, wydrukuje i wprowadzi do obrotu Wydawnictwo Kurc.

poniedziałek, 29 maja 2023

eMeFKa News #57

Druga eMeFKa News w tym roku! To wydanie przygotowałem na Festiwal Komiksowa Warszawa. W numerze trochę o planach festiwalowych, o zbliżającym się otwarciu Centrum Komiksu i Narracji Interaktywnej i oczywiście garść newsów z komiksowej Łodzi. Warstwę graficzną przygotowali Kasia, Robi i Kwiat. 40 numerowanych egzemplarzy, kserowanych w kolorze, rozeszło się błyskawicznie. Poniżej sfotografowana zawartość dla tych, którzy nie załapali się na papierowe wydanie.


niedziela, 5 marca 2023

eMeFKa News #56

I oto jest! Pierwszy tegoroczny numer zina eMeFKa News. W pięćdziesiątym już szóstym wydaniu redagowanej przeze mnie gazetki znalazło się niemało tekstów o tym, co dzieje się w łódzkim komiksie i jego okolicach. Warstwę graficzną przygotowali niezmordowani Kasia, Robi, Kwiat i Maciejaszek. W numerze wykorzystałem też ilustrację Mamuta przedstawiającą ekipę CKNI i MFKiG. Po raz drugi na łamach zagościł kolor, tym razem w jeszcze większym wymiarze niż w numerze poprzednim. Kserówki były rozdawane podczas 10. edycji festiwalu Złote Kurczaki we Wrocławiu.


wtorek, 17 stycznia 2023

2022 - autopodsumowanie

Starczowzroczność festiwalowa (fot. Dariusz Kulesza)

Trzask! I kolejny rok zleciał jak z bicza strzelił. W moim przypadku był to rok dwóch dość okrągłych rocznic, ale o tym później.

Tradycyjnie zacznę od tego, co na co dzień, czyli od wytężonej, żmudnej pracy w Wydziale Centrum Komiksu i Narracji Interaktywnej EC1 Łódź. Nie da się ukryć - bez mocnego zaangażowania nie byłoby szans na zrealizowanie wszystkich zadań, jakie zespół CKNI ma w związku z planowanym na jesień 2023 otwarciem Centrum. Pewnie się nie pomylę, jeśli napiszę, że w ubiegłym roku przez głowy wielu naszych krajowych twórców komiksu nie raz przemknęła myśl “o nie, znowu dzwoni Kasiński”. Mam nadzieję, że efekt końcowy tego zawracania głowy (nie tylko przeze mnie, ale niemal cały zespół CKNI) tak dużej liczbie autorów, wydawców, ekspertów będzie co najmniej ciekawy.

W tym samym zespole, wspartym rzeszą znakomitych współpracowników, udało się zorganizować kolejną, 33. już edycję Międzynarodowego Festiwalu Komiksu i Gier. Dziękując wszystkim za pracę i pomoc nadmienię, iż był to 25 festiwal, do którego dołożyłem swoje trzy grosze. To ta pierwsza z zapowiedzianych okrągłych rocznic, które mnie w 2022 roku dopadły. Jak co roku wziąłem udział w obradach jury wybierającego najlepszy polski album wydany między ostatnimi festiwalami - tym razem po raz pierwszy w historii tego plebiscytu przyznaliśmy dwa równorzędne pierwsze miejsca. I jak co roku - zredagowałem informator festiwalowy. Nie zredagowałem natomiast katalogu festiwalowego - w związku ze zmianą formuły konkursu towarzyszącego MFKiG zamiast antologii krótkich form pojawi się pełnometrażowy album laureatki Grand Prix.

fot. Dariusz Kulesza

Nie obyło się u mnie w ubiegłym roku bez różnych komiksowych aktywności. Chronologicznie wyglądało to mniej więcej tak, że w styczniu wspólnie z Magdaleną Lachman i Marcinem Bałczewskim podsumowaliśmy przemiłą rozmową poprzedni rok (2021) w polskim komiksowie. Rzecz miała miejsce w łódzkim Domu Literatury (później, jesienią, wespół z pozostałymi jurorami, oceniałem prace nadesłane na trzy konkursy zorganizowane przez DL - te o Mickiewiczu, Mackiewiczu i Konopnickiej). Także w styczniu, razem w Martą Falkowskią i Piotrem Bednarczykiem rozdzieliliśmy nagrody i wyróżnienia w konkursie komiksowym dla dzieci zorganizowanym przez Europejskie Centrum Bajki w Pacanowie. A w lutym - w tym samym składzie i w tym samym Pacanowie - poprowadziliśmy warsztaty podczas 13. Festiwalu Gier i Komiksów dla Dzieci. Wiosną z przyjemnością oddałem głosy typując laureatów nagród Orient Men przyznawanych na Festiwalu Komiksowa Warszawa. Udało mi się też na ten festiwal dojechać i opowiedzieć o pewnym projekcie, nad którym pracuję (opowiedziałem także o tym przedsięwzięciu podczas MFKiG). Ale zanim o projekcie, to: w maju zagościłem w telewizorze w programie profesora Jana Miodka Słownik polsko-polski; pod koniec sierpnia podczas Światowego Dnia Publicznego Czytania Komiksów odbyłem przemiłą rozmowę z Rafałem Szłapą w murach naszego powstającego Centrum; we wrześniu tuż przed festiwalem opowiadałem o swojej pracy w Bibliotece Tuvim; a pod koniec roku wspólnie z Kasią Świętochowską poprowadziłem warsztaty przyrodnicze dla dzieci w łomżyńskich przedszkolach i szkole Fundacji Dr Otis.

A teraz już o projekcie. Albo jeszcze nie. Teraz o tekstach i  publikacjach. Na zamówienie Instytutu Polskiego w Brukseli przygotowałem dwa opracowania - o Polkach tworzących komiksy oraz o aktualnej sytuacji historii obrazkowych w naszym kraju. Po dłuższej przerwie wydałem eMeFKę News (numer 55) - ukazała się na Festiwal Komiksowa Warszawa - niemal dokładnie 20 lat po wydaniu numeru pierwszego! Zrobiłem też dwie rzeczy z Robertem Trojanowskim. Nasi bohaterowie Pik i Robi pojawili się na jednej planszy w gazecie Łódź.pl zapraszając na MFKiG oraz trafili do 29. numeru zina AKT - zdobiąc okładkę oraz zajmując trzy strony w środku. Z przyjemnością napisałem kolejnych osiem tekstów do magazynu Kalejdoskop, osiągając tym samym czterdzieści publikacji od maja 2017 roku. Wspomnę też przy okazji o książkach Zrób sobie komiks i Zrób sobie komiks. Zostań superbohaterem, które wydaliśmy z Robertem w ostatnich latach. W 2022 roku suma sprzedanych egzemplarzy obydwóch tytułów przekroczyła 15 tys. egzemplarzy.

A co do anonsowanego projektu - w 2022 roku przez kilka miesięcy byłem stypendystą ministra kultury w zakresie sztuk wizualnych, co zaowocowało zebraniem materiałów do Leksykonu Komiksu Łódzkiego. Wywiązałem się z tego, co obiecałem ministrowi (mam nadzieję, bo czekam jeszcze na akceptację raportu), a teraz poszlifuję hasła, najpewniej coś dorzucę do tych zebranych (a jest już ich setka) i przy dobrych wiatrach w 2024 publikacja trafi na maszyny drukarskie.

Na sam koniec zostawiłem najważniejsze - bardzo dziękuję Ci Kasiu za wszystko! Jeśli zaś chodzi o drugi okrągły jubileusz, który dopadł mnie w ubiegłym roku, to niech w tym temacie przemówi poniższe zdjęcie.

środa, 26 stycznia 2022

2021 - autopodsumowanie

Rok 2021, jak każdy jego poprzednik, stał się już tylko wspomnieniem. Cóż za zaskoczenie, prawda? Było falująco-pandemicznie, zdrowotnie umiarkowanie znośnie, no i niezmiennie - nieustająco było coś do zrobienia.

Przede wszystkim - cały rok trwały intensywne działania związane z przygotowaniami do otwarcia Centrum Komiksu i Narracji Interaktywnej. Nasz 10-osobowy zespół, wspierany przez koleżanki i kolegów z innych działów EC1 Łódź, walczył (walczy nadal i jeszcze powalczy) na wielu frontach. Codzienna praca z wykonawcą aranżacji i wyposażenia, przeglądanie projektów, sprawdzanie prototypów, dobieranie materiałów, pilnowanie harmonogramów, odbiory - Adrian, Asia i Ania z naszej ekipy dobrze wiedzą, ile z tym zachodu, bo to na ich głowach spoczywa najwięcej zadań. Do tego pozyskiwanie licencji, weryfikacja list artefaktów, przygotowywanie materiałów do przetargów i masa innych spraw (chociażby realizacja muralu na budynku Centrum) - to była codzienność całego zespołu w roku 2021. Na szczęście do otwarcia CKNI coraz bliżej, ale rok 2022 raczej nie będzie wyglądał inaczej (czyli też się nieźle narobimy).


fot. Artezon - Barbara Świętochowska

Przy całym natłoku pracy związanej z uruchomieniem CKNI, jak co roku udało nam się zorganizować festiwal (już 32. jego edycję). Po trzyletniej przerwie wróciliśmy z imprezą do Atlas Areny (w 2019 roku gościliśmy w hali Expo, a rok później mieliśmy Cyber Edition). Myślę, że była to całkiem niezła edycja, mimo iż zagranicznych artystów gościliśmy jedynie wirtualnie. Jak co roku wziąłem udział w obradach jury wybierającego najlepszy polski album wydany między ostatnimi festiwalami. I jak co roku - zredagowałem katalog oraz informator festiwalowy (ten drugi przy nieocenionym wsparciu Asi Birek).

Z przyczyn pandemicznych nie odbyło się zbyt wiele komiksowych imprez, a i na te, które się jednak wydarzyły, niespecjalnie udało mi się dotrzeć. W zasadzie odwiedziłem jedynie czerwcowy start Festiwalu Komiksowa Warszawa (jako członek Polskiej Akademii Sztuki Komiksu oddałem też głosy na swoich faworytów walczących o nagrody Orient Mena). Ale… Z przyjemnością po raz kolejny wziąłem udział w nominowaniu komiksów independent do wrocławskich nagród Złote Kurczaki. A także, wspólnie z Bereniką Kołomycką i Piotrem Nowackim, rozdzieliliśmy nagrody i wyróżnienia w dziecięcym konkursie komiksowym organizowanym przez Europejskie Centrum Bajki. Pandemia pokrzyżowała jednak plany instytucji w Pacanowie i ich Festiwal Komiksów i Gier dla Dzieci został przeniesiony do świata wirtualnego. Z tej okazji przygotowałem cyfrową prezentację z podstaw języka komiksu, którą ECB wrzuciło do Internetu. Ciekawe to było doświadczenie. Ale jeszcze ciekawsze i trochę tremujące okazało się wystąpienie w roli opowiadacza w wideo-warsztatach zrealizowanych dla Fundacji Sentio. W zasadzie był to mój filmowy debiut w takim wcieleniu i na pewno nie do końca doskonały, ale nie było chyba też aż tak źle. W każdym razie - nagranie hula gdzieś po Internecie.

fot. Fundacja Dr Otis

Czas pandemii nie sprzyja imprezom na żywo, ale poszerza możliwości rozmawiania on-line. W związku z tym z przyjemnością dałem się zaprosić do jednego z odcinków podcastu Bartka Chacińskiego, w którym wspólnie z Kubą Demiańczukiem porozmawialiśmy o magazynie Relax - zarówno tym klasycznym i jak reaktywowanym. W trybie on-line uczestniczyłem też w podsumowaniu komiksowego roku, którego gospodarzem był Marcin Bałczewski z Domu Literatury w Łodzi. W tym samym Domu Literatury, ale już zupełnie na żywo, poprowadziłem w sierpniu warsztaty komiksowe dla dzieci i młodzieży. A jakiś miesiąc później - znowu wirtualnie - razem z Marcinem, Magdaleną Lachman i Magdaleną Car oceniłem prace nadesłane na dwa komiksowe konkursy zorganizowane przez Dom Literatury, a dotyczące Stanisława Lema oraz Cypriana Kamila Norwida. Ostatnią zeszłoroczną aktywnością były warsztaty… przyrodnicze, które razem z moją Kasią (Świętochowską) przeprowadziliśmy w dziecięcych placówkach Fundacji Dr Otis. Było to nie lada wyzwanie, ale chyba wszyscy nieźle się przy tym bawili.

Z publikacjami w 2021 roku nie było zbyt szaleńczo. Co nie znaczy, że marnie. O wydawnictwach festiwalowych już wspomniałem. Chyba największą frajdę sprawiło mi (i Robertowi Trojanowskiemu) opublikowanie w Belgii przygód naszych sztandarowych bohaterów, czyli Pika i Robiego. Z przyczyn translatorskich zeszyty (polsko-francuski i polsko-niderlandzki) ukazały się ze zmienionym tytułem Mik i Robi. Piękną okładkę wyrysował do nich Marek Lachowicz. Więcej na temat tych promocyjnych komiksów, wydanych przez łódzki Urząd Marszałkowski, możecie przeczytać w jednym z wcześniejszych wpisów. Natomiast w miesięczniku Łódzkie.pl w ubiegłym roku ukazały się tylko dwa odcinki Pika i Robiego - 59 epizod w styczniu i 60 w lutym. Razem z Robertem odnotowaliśmy jeszcze trzy aktywności publikatorskie. Pierwsza to pojawienie się naszego kadru w niesamowitym, międzynarodowym projekcie Pieces Book 2, o którym już pisałem. Druga to komiks z Pikiem i Robim zapraszający na 32. MFKiG, który został wydrukowany na pierwszej stronie gazety Łódź.pl (w nakładzie 20 tys. egzemplarzy). Trzecia zaś to czwarty odcinek naszej Historii Polskiego Komiksu, która z pandemicznym poślizgiem ukazała się wreszcie w pierwszym tomie antologii KKK #26 (o czym też donosiłem). Do tej samej antologii napisałem spory tekst o historii polskich imprez komiksowych. Dziennikarsko realizowałem się także, z przyjemnością pisząc kolejne teksty o komiksie do miesięcznika Kalejdoskop. W 2021 udało mi się ich zamieścić siedem. A skoro spełniałem się scenariopisarsko, redaktorsko i dziennikarsko, to dałem się też namówić na wykonanie korekty - skrupulatnie wyłapałem błędy w komiksie Miejscy Supermeni, jaki Tomek Tomaszewski narysował do scenariusza Tobiasza Piątkowskiego (z kolorami Joanny Szłapy), wydanym przez Urząd Miasta Łodzi.

No to chyba się jednak napracowałem w 2021 roku. Nie jakoś wybitnie, ale odłogiem też nie leżałem. Dziękuję wszystkim za wszelaką pomoc i pozytywne reakcje, a Kasi dziękuję za wszystko. I już mogę zdradzić, że w roku 2022 odłogiem też sobie nie poleżę. Byle zdrowie na to pozwoliło, czego i Wam życzę.

Niepodpisane fotografie z festiwalu - Dariusz Kulesza.